Przejdź do głównej zawartości

Ogród warzywny organizacja

Zobaczymy jak będzie w tym roku z plonami warzyw.  W tamtym roku przyznam się szczerze kiepsko wyszło. Pomidorki zaatakowała zaraża, buraczki ćwiklowe wogole nie rosły- stały w miejscu. Z cebuli dymki był jedynie szczypiorek. Pietruszka nie wzeszła. Salata została zjedzona przez okropne bezdomne ślimaki. Fasolnik nic nie urósł. Marchewka dość dobrze obrodziła i ogórki gruntowe. 
Z tych wszystkich powodów stwierdziłam, że mój ogródek przerobię na ogródek wskrzyniach.
Jesienią zrobiłam dwie skrzynki o wymiarach 120cm na 80cm, wysokość 40cm. Od strony wewnętrznej zamocowałam folię fundamentową, a od zewnętrznej pomalowałam farba do drewna. 

Oczywiście deski są z recyklingu, tzn z palet z budowy. Palety rozebrałam i usunęłam gwoździe. Również folia fundamentową jest pozostałością po budowie.

Skrzynie zostały postawione na geowłókninie i zasypane czarnoziemem. Posadziłam w nich czosnek oraz cebule dymkę zimową.  

Aktualnie tak to wygląda.  Jeszcze dużo pracy przede mną,  aby dokończyć ten ogród warzywny. Tym bardziej, że pogoda wogole nie dopisuje. Ten wiatr jest okropny.  


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krokusy, przebisniegi - wiosenne kwiaty cebulowe

Koniec lutego, niby jeszcze kalendarzowa zima, a jakby już wiosna. W ogrodzie wiele roślin już obudziło się do życia. Niektóre nawet nie poszły spac, były zielone całą zimę. Niektóre dni są już bardzo słoneczne   ale silny wiatr niestety ozimnia otoczenie.  Dwa lata temu kupiłam 50 sztuk cebulek krokusów, 50 tulipanów,  10 szafirków i 5 śnieżyczek. Cebulki są zwykłymi miksami kolorów.  Śniezyczki już przekwitły. U mnie jak narazie rosną pojedynczo drugi rok z rzędu. Zobaczymy czy w przyszłym roku będzie ich więcej. Ale i tak są śliczne.   Aktualnie zaczęły kwitnąć krokusy. Pierwsze żółte. Następnie powoli fioletowe, a na końcu białe. Z racji tego,  że rosną już drugi rok cebulki się rozmnożyły.   Wzeszło już naprawdę dużo tulipanów,  szafirków i zeszłorocznych narcyzów.    Dodam, że są posadzone od strony północnej i zasypane są zwykła korą sosnową.  Nie wykopywałam...